Większość odwiedzających Poznań zatrzymuje się na Starym Rynku. Ogląda koziołki, je rogala świętomarcińskiego, robi zdjęcie ratusza i jedzie dalej. Niewielu przekracza rzekę i dociera do miejsca, które jest właściwym centrum polskiej historii — wyspy, na której Polska jako państwo zaczęła istnieć. Ostrów Tumski i sąsiadująca z nim Śródka leżą 10 minut spacerem od centrum. Są spokojniejsze, mniej turystyczne i historycznie ważniejsze niż cokolwiek, co da się zobaczyć po lewej stronie Warty.
Skąd zacząć — Śródka jako brama
Logistycznym punktem wyjścia jest Śródka — mała dzielnica leżąca na prawym brzegu Cybiny, tuż przed mostem na wyspę katedralną. Tramwaj numer 6 z Dworca Głównego zatrzymuje się na Rondzie Śródka. Stamtąd do Bramy Poznania jest dosłownie 2 minuty pieszo.
Śródka to jedna z najstarszych dzielnic Poznania — średniowieczna osada, której układ ulic zachował się do dziś niemal bez zmian. Przez długi czas popadała w zaniedbanie. W ostatnim dziesięcioleciu coś się zmieniło: klimatyczne kawiarnie zajęły puste lokale po sklepach, pojawiły się murale, a Brama Poznania przyciągnęła nowy ruch turystyczny. Śródka nie jest Jeżycami z ich hipsterskim zgiełkiem — jest spokojniejsza, bardziej kameralna, bardziej przytulna.
Przy Rynku Śródeckim i ulicy Filipińskiej stoi kościół świętej Małgorzaty — jeden z najstarszych zachowanych kościołów w Poznaniu, gotycka budowla z XIV wieku. Obok działa klasztor Filipinów. Kawiarnie przy Rynku Śródeckim to dobre miejsce na kawę przed wejściem do Bramy Poznania lub po powrocie z katedry.
Na ścianie narożnej kamienicy przy zbiegu ulic Śródka, Rynek Śródecki i Filipińska znajduje się słynny mural 3D — „Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle” — trójwymiarowe malowidło przedstawiające Śródkę sprzed stu lat. To jeden z najchętniej fotografowanych punktów w tej części Poznania.
Brama Poznania — od czego zacząć zwiedzanie
Brama Poznania przy ulicy Gdańskiej 2 to Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego — pierwsze w Polsce centrum interpretacji dziedzictwa wybudowane przy miejscu historycznym, a nie na nim. Budynek zaprojektowany jako symboliczna brama do przeszłości stoi na Śródce po stronie Cybiny, z okien i tarasu oferuje widok na wyspę katedralną i katedrę.
Pełna nazwa centrum — ICHOT, od łacińskiego Insula Cattedralis Historiae Originis Tributum (Wyspa Katedralna – Hołd Historii Początków) — mówi tyle samo co sam budynek: tu nie chodzi o gabloty z eksponatami, lecz o zrozumienie miejsca, do którego się idzie.
Ekspozycja jest multimedialna i dostępna bez żadnego przygotowania historycznego. Interaktywne ekrany, hologramy, projekcje i rekonstrukcje opowiadają historię wyspy katedralnej prostym językiem, bez naukowego żargonu. Można się przenieść do średniowiecznego grodu, zobaczyć, jak wyglądało życie pierwszych mieszkańców Ostrowa, i poznać historię chrystianizacji Polski z perspektywy tego konkretnego miejsca.
Bilety na ekspozycję upoważniają do bezpłatnego skorzystania z audioprzewodnika po Ostrowie Tumskim przez kolejne 10 dni. Audioprzewodnik dostępny jest w ośmiu językach: polskim, angielskim, niemieckim, hiszpańskim, francuskim, czeskim, rosyjskim i ukraińskim. Czas zwiedzania: ok. 90 minut (ekspozycja + spacer po wyspie), do ok. 2,5 godziny jeśli wchodzi się do katedry z podziemiami.
Brama Poznania jest czynna od wtorku do piątku w godzinach 9:00–16:00 i w sobotę–niedzielę w godzinach 10:00–17:00. W sezonie jesienno-zimowym (od połowy listopada do końca marca) dostępna jest tylko w weekendy. Bilety można kupić online lub na miejscu.
Z budynku Bramy Poznania na wyspę katedralną przechodzi się przez szklaną kładkę zawieszoną nad Cybiną — lub przez Most Biskupa Jordana, staroświecką drewnianą przeprawę nad ramieniem rzeki. To właśnie z Mostu Jordana rozciąga się jeden z najlepszych widoków na Ostrów Tumski — z katedrą i wieżami w tle, z zielenią i wodą poniżej.
Ostrów Tumski — wyspa, na której zaczęła się Polska
Ostrów Tumski to wyspa na Warcie. Słowo „tum” w staropolszczyźnie oznacza katedrę, „ostrów” — wyspę. Wyspa Katedralna jest właściwym centrum polskiej historii, starszym niż jakikolwiek budynek w Krakowie czy Warszawie.
W X wieku na tej wyspie stał gród piastowski — jedno z głównych miejsc rezydencji Mieszka I, pierwszego historycznego władcy Polski. Grodzisko otaczały masywne wały obronne, wewnątrz znajdowało się murowane palatium. Tu, jak przypuszczają historycy i archeolodzy, w 966 roku Mieszko I przyjął chrzest. To wydarzenie jest jednym z fundamentów polskiej tożsamości — i miało miejsce w tym konkretnym miejscu.
Wyspa jest niewielka. Spacer wokół niej zajmuje kwadrans. Ale zagęszczenie historii na każdym metrze kwadratowym jest trudne do wyobrażenia przed wizytą.
Katedra poznańska — najstarsza w Polsce
Bazylika Archikatedralna świętych Apostołów Piotra i Pawła przy ulicy Ostrów Tumski 17 to najstarsza katedra w Polsce. Pierwsza budowla sakralna w tym miejscu powstała ok. 968 roku — murowana z okrzesków martwicy łąkowej i granitu, trójnawowa bazylika długości ok. 48 metrów. Od tamtej chwili katedra była wielokrotnie przebudowywana.
To, co widać dziś, to forma gotycka z I połowy XV wieku, z wieżami zwieńczonymi barokowymi hełmami z 1729 roku i wnętrzem zdobionym witrażami, tryforium i gwiaździstym sklepieniem. W 1945 roku katedra została zniszczona w 65% — ocalały jedynie kaplice wokół nawy. Odbudowa trwała ponad dekadę i podjęto wówczas szczęśliwą decyzję o regotyzacji — przywróceniu formy gotyckiej tam, gdzie barokowe naleciałości zakrywały starszą architekturę.
Klejnotem katedry jest wielki ołtarz — poliptyk z przełomu XIV i XV wieku, dzieło mistrzów śląskich prawdopodobnie z warsztatu wrocławskiego. Za ołtarzem głównym mieści się Złota Kaplica — mauzoleum pierwszych Piastów, z posągami Mieszka I i Bolesława Chrobrego.
Wejście do katedry jest bezpłatne. Płatne jest wejście do podziemi — krypt, gdzie zachowały się relikty katedry preromańskiej i romańskiej oraz prawdopodobne groby Mieszka I i Bolesława Chrobrego. W drugiej krypcie ekspozycja lapidaryjna z kamiennych reliktów wydobytych podczas powojennej odbudowy. W trzeciej krypcie spoczywają szczątki arcybiskupów poznańskich.
Dla tych, którzy nie wierzą w symbole: zobaczyć tu można naprawdę stare fragmenty muru z X wieku. Archeolodzy odkryli je dopiero przy powojennej odbudowie. Gdyby nie zniszczenie katedry w 1945 roku, nigdy by na nie nie natrafiono.
Rezerwat archeologiczny Genius Loci
Przy ulicy Posadzego, w cichym kącie wyspy, znajduje się rezerwat archeologiczny Genius Loci. To nie jest typowe muzeum z gablotami i podpisanymi eksponatami. To podziemna przestrzeń prezentująca relikty średniowiecznego palatium — pierwotnej rezydencji Piastów. Tutaj, jak ustalono na podstawie odkrytych reliktów, znajdowała się pierwotna kaplica, gdzie mógł zostać ochrzczony Mieszko I.
Rezerwat działa przy ograniczonych godzinach zwiedzania — warto sprawdzić aktualny harmonogram na stronie Bramy Poznania lub bezpośrednio przy wejściu do centrum. Zwiedzanie trwa ok. 30–45 minut.
Akademia Lubrańskiego i Ogród Lubrańskiego
Na wyspie stoi jeden z najcenniejszych architektonicznie budynków Poznania — Collegium Lubranscianum, czyli dawna Akademia Lubrańskiego. To najstarsza uczelnia wyższa w Poznaniu, założona w 1519 roku przez biskupa Jana Lubrańskiego, działająca jako uczelnia do 1780 roku. Dziś mieści archiwum archidiecezjalne.
Przy Akademii Lubrańskiego, tuż za katedrą, rozciąga się zaciszny ogród — mały, zadbany park z ławkami w cieniu drzew. Latem Akademia organizuje tu wieczory filmowe. To jeden z tych kątów, o których wiedzą przede wszystkim miejscowi.
Pozostałości Twierdzy Poznań
Na wyspie widoczne są też elementy XIX-wiecznych fortyfikacji pruskiej Twierdzy Poznań — Śluza Katedralna z połowy XIX wieku. Jej zachodni przyczółek przetrwał do dziś i wchodzi w skład zabudowań Bramy Poznania jako Galeria Śluza, gdzie organizowane są wystawy i wydarzenia.
Wzdłuż ulicy Dziekańskiej, przy katedrze, zachował się 150-metrowy fragment dawnych torów tramwajowych z okresu II wojny światowej — pamiątka po czasie, gdy tramwaj kursował wokół wyspy katedralnej. Gdy w latach 90. rozbierano resztę torowiska, ten odcinek ocalał — i dziś jest jedynym takim śladem na Ostrowie Tumskim.
Most Biskupa Jordana i Most Śródka — widokowe przeprawy
Most Jordana łączy Ostrów Tumski ze Śródką. Nazwany na cześć Jordana — pierwszego biskupa poznańskiego, który w X wieku podróżował z chrztownymi wodami do grodu Mieszka — jest dziś często nazywany Mostem Zakochanych, bo wieszają tu kłódki pary. To z tego mostu i z Mostu Śródka (drugiej przeprawy, bliżej Cybiny) roztaczają się najlepsze widoki na wyspę z katedrą. Zachód słońca widziany stąd — z wieżami odbijającymi się w wodzie — to jeden z tych widoków, które zostają w pamięci.
Jak zaplanować wizytę
Minimalna wizyta — tylko katedra i krótki spacer po wyspie — zajmuje ok. godziny. Nie wystarczy, żeby zrozumieć miejsce, ale wystarczy, żeby je poczuć.
Pełna wizyta: ekspozycja Bramy Poznania, spacer po wyspie z audioprzewodnikiem, zejście do podziemi katedry, Rezerwat Genius Loci — to ok. 2,5–3 godziny. Dobrze jest zaplanować tę wizytę jako odrębny blok czasowy, bez kombinowania z Starym Rynkiem tego samego dnia — miejsca są od siebie blisko, ale wymaga to rozdzielenia uwagi.
Najlepsze pory: wczesny ranek, gdy katedra jest niemal pusta i słońce świeci przez witraże. Lub późne popołudnie przed zmierzchem, gdy podświetlona katedra i wieże tworzą scenerię niedostępną w środku dnia.
Dojazd: tramwaj nr 6 z Dworca Głównego PKP do przystanku Rondo Śródka. Parking na ul. Dziekańskiej przy katedrze, bezpłatny.
Bilet wstępu do Bramy Poznania: ceny i aktualne godziny otwarcia dostępne na bramapoznania.pl.
Ostrów Tumski nie jest miejscem, z którego się wraca z dziesięcioma atrakcjami odhaczonymi na liście. Wraca się z poczuciem, że ten konkretny kawałek ziemi nad Wartą jest starszy i ważniejszy niż większość miejsc w Polsce. I że warto było przekroczyć rzekę.
